Budujemy system, który przejmuje powtarzalną robotę wokół zamówień. Mniej rzeczy spina się na Tobie, więc firma jest gotowa przyjąć więcej klientów.
Widok poglądowy. Każdy system budujemy pod Twój sposób pracy.
Przy pięciu zamówieniach dziennie to działa. Przy trzydziestu zaczyna decydować, ile jeszcze udźwigniesz, zanim coś zgubisz.
WhatsApp, telefon, mail. Każdy klient pisze tam, gdzie mu wygodnie. Ty zbierasz to do kupy. Średnio czterdzieści pięć minut na jedno.
Klient zmienia liczbę gości w czwartek wieczorem. Wiadomość ląduje między dwiema innymi. W piątek kuchnia gotuje według starej liczby.
Kuchnia dostaje kartkę A4. Na mailu są inne dodatki. Ten sam termin zapisany w trzech miejscach, każde inne.
Jesteś jedynym miejscem, w którym informacja się schodzi. Firma działa, dopóki Ty odbierasz telefon. Także w piątek o 22:00. To sufit, na który prędzej czy później trafiasz.
Przy pięciu zamówieniach to da się ogarnąć w głowie. Przy trzydziestu głowa zaczyna gubić.
Chcę odzyskać czas, który zjada chaos →Bezpłatny audyt. Bez zobowiązań.
To nie jest brak ludzi. To chaos komunikacyjny.
Problem to nie liczba zamówień. To informacja bez jednego miejsca.
WhatsApp był rozwiązaniem na chwilę. Potem przez przypadek został systemem zamówień. Działał, więc został na lata. I teraz to on decyduje, ile zamówień dziennie jeszcze przyjmiesz, zanim coś zgubisz.
Zanim dołożysz kolejną osobę albo kolejny arkusz, warto sprawdzić, czy brakuje rąk, czy tylko jednego miejsca, w którym wszystko się schodzi.
Nie konfigurujemy narzędzi. Rozwiązujemy to, co od dawna kradnie Ci czas. Strona to wizytówka. System to silnik, w którym działa Twój catering.
Klient zmienia liczbę gości w panelu. Karta na kuchnię aktualizuje się sama. Bez przepisywania.
Catering eventowy. Zebranie jednego zamówienia zajmowało czterdzieści pięć minut. Wiadomość na WhatsAppie, telefon z dopytaniem, mail z menu. Po drodze zmiana, której nikt nie wychwycił, bo była trzecią wiadomością tego dnia.
Zbudowaliśmy panel klienta i automatyczne PDF na kuchnię. Klient składa zamówienie sam. Z zamówienia powstaje jeden dokument, który trafia na kuchnię bez przepisywania.
Zamieniliśmy czterdzieści pięć minut zbierania zamówienia w kilka minut. Pomyłki na kuchni zniknęły od dnia wdrożenia.
Właściciel przestał być miejscem, przez które przechodzi każde zamówienie. To, co dział handlowy robił przez telefon, robi teraz panel. To, co kuchnia odczytywała z trzech miejsc, czyta z jednego. Firma mogła przyjąć więcej, bez dokładania chaosu.
Case study po anonimizacji. Nazwę i screeny pokazujemy za zgodą klienta, na rozmowie.
Czterdzieści pięć minut na zamówienie da się zamienić w kilka. U Ciebie pewnie też.
Chcę obsługiwać zamówienia w kilka minut →45 minut, jeden na jeden. To nie jest prezentacja sprzedażowa.
Nie zaczynamy od narzędzia. Zaczynamy od tego, co tydzień w tydzień zabiera Ci czas. Czasem rozwiązaniem jest system, czasem inna rozmowa, która skraca proces o trzy tygodnie.
Fixed price. Wycenę dostajesz wtedy, kiedy wiemy, co budujemy. Rozliczamy dowieziony projekt, nie roboczogodziny.
Nie znikamy po wdrożeniu. Pracujemy z Tobą, aż system realnie przejmie robotę w firmie. Dowieziony efekt, nie sam kod.
Rozmawiasz z nami, nie z opiekunem klienta. Bez handoffów, bez „wrócę z odpowiedzią od zespołu". Decyzje zapadają w jednej rozmowie.
Czasem nie potrzebujesz nowego systemu, tylko uporządkowania tego, co masz. Mówimy to wprost, zanim wystawimy fakturę.
Zaczynaliśmy od wdrażania systemów w firmach. Codziennie widzieliśmy, z czym mierzą się cateringi. Łączymy techniczne podejście z praktycznym rozumieniem procesu.
Najpierw rozumiemy, gdzie ucieka czas. Dopiero potem rozmawiamy o tym, co zbudować, i to na osobnym spotkaniu.
Patrzymy, jak dziś obsługujesz zamówienia i gdzie ucieka czas. Bez prezentacji, bez oferty na siłę. Wychodzisz z mapą tego, co spowalnia firmę, nawet jeśli nic razem nie zbudujemy.
Na podstawie audytu, nie z cennika. Wiemy, co budujemy i po co, więc wycena nie jest ruletką. Fixed price, nie godziny.
Spokojnie ją omawiamy. Decydujesz bez presji. Jeśli projekt nie ma sensu, powiemy to wprost już na audycie.
Większość systemów dla cateringów dowozimy w 4 do 12 tygodni. Pracujemy jeden na jeden z Tobą, aż system realnie przejmie robotę w firmie.
„Naszą misją jest uwolnić potencjał przedsiębiorców. Technologia ma im pomagać rosnąć i bez tarcia dostarczać wartość swoim klientom."
Wierzymy, że najwięcej potencjału marnuje się nie na rynku, tylko wewnątrz firm. W rzeczach robionych ręcznie, w informacji rozsypanej po kanałach, w procesach, które trzymają się tylko na właścicielu.
Naszą rolą jest to uporządkować. Tak, żeby technologia schodziła z drogi, a nie dokładała pracy. Żebyś mógł rosnąć i bez tarcia dostarczać wartość swoim klientom, zamiast gasić te same pożary co tydzień. To właśnie znaczy dla nas uwolnić potencjał przedsiębiorcy.
Nie jesteśmy agencją od wszystkiego. Jesteśmy dwójką ludzi, która łączy techniczne budowanie z rozumieniem procesu w firmie.
Nie. To bezpłatny audyt. Patrzymy, jak dziś obsługujesz zamówienia i gdzie ucieka czas. Ofertę, jeśli ma sens, przygotowujemy pod Twoją sytuację i pokazujemy dopiero na kolejnym spotkaniu.
Projekty zaczynamy od 10 tys. zł netto. Konkretnej wyceny nie podajemy bez audytu, bo wycena bez zrozumienia problemu to ruletka. Najpierw rozumiemy, co budujemy, potem dostajesz cenę za cały projekt, nie za godziny.
Zostajemy z Tobą, aż realnie działa w firmie. Nie rozliczamy roboczogodzin, tylko dowieziony efekt. To różnica między „oddaliśmy kod" a „przejęliśmy robotę z Twojej głowy".
Większość rozwiązań dla cateringów dowozimy w 4 do 12 tygodni. Dokładny czas zależy od zakresu, który ustalamy po audycie.
Nie. Strona to wizytówka. My budujemy system, w którym działa Twój catering: panel klienta, składanie zamówień, automatyczne PDF na kuchnię, kalendarz. Silnik, nie witryna.
Nie. Czasem wystarczy uporządkować to, co już masz, a nie budować od zera. Jeśli tak będzie, powiemy to wprost na audycie.
Pracujemy w Bubble.io i WEBCON BPS, dokładamy JavaScript i integracje API tam, gdzie trzeba. Budujemy produkcyjnie szybciej i taniej niż zespół w kodzie tradycyjnym.
Bierzemy ograniczoną liczbę wdrożeń naraz, żeby każdemu klientowi dać pełną uwagę. Na najbliższe miesiące zostały 2 wolne miejsca.
Pierwsza rozmowa nie jest sprzedażą. To audyt Twoich działań i punkt wyjścia do oferty, którą pokażemy na kolejnym spotkaniu. Zostaw kontakt, odzywamy się w ciągu jednego dnia roboczego.
Odpowiadamy zwykle w ciągu jednego dnia roboczego.
Kilka pól, mniej niż minuta. Odzywamy się w ciągu jednego dnia roboczego, żeby umówić termin.